piątek, 29 listopada 2013

Rozdział IV

(Monic)

- Pójdę już spać, jestem padnięta. Dobranoc. – Oznajmiłam gdy film dobiegł końca.
- Dobranoc.- Odpowiedzieli chórem.
  Poszłam do mojego pokoju. Wzięłam szybki prysznic, przebrałam się w piżamę i położyłam się do łóżka. Sprawdziłam jeszcze wiadomości. Była wiadomość od Eryka: „Śpij smacznie, kotku”. Niby już go nie kocham tak mocno jak kiedyś, ale nie wyobrażam sobie by po dwóch latach nie byliśmy razem. Jednak wiele mu zawdzięczam i może już nam się aż tak dobrze nie układa. Boje się go i nic z tym zrobic nie mogę Westchnęłam, zgasiłam lampkę i zasnęłam.
  Obudziły mnie promienie słoneczne wpadające przez okno i zapach naleśników mmmm pycha. Wykonałam poranną toaletę, przebrałam się i zeszłam na dół. Chłopcy już zajadali się , aż się im uszy trzęsły. Loczek gdy mnie zobaczył wskazał na talerz, na którym leżały już moje ulubione naleśniczki z nutellą. Uśmiechnęłam się do niego, tak dobrze mnie znał. 
- Dzień dobry- Powiedziałam do chłopaków i zajęłam swoje miejsce przy stole.
- Hejka- Odpowiedzieli
Po zakończonym posiłku zmywaliśmy razem z Hazzą.
- Dziś zostajesz sama w domu, bo my musimy jechać do studia. Nie obrazisz? - Oznajmił Loczek. Po chwili dodał szybko- Jak chcesz możesz jechać z nami.
- Nie no coś ty nie będę się gniewać. Pójdę na zakupy. Albo pojadę do studia taty pewnie tam siedzi i się nudzi, a ja się za nimi stęskniłam. Do tego dawno nie widziałam się z Paulą mam jej strasznie dużo do opowiedzenia, a od kiedy mieszka w Londynie to rzadziej się widujemy. Więc się o mnie nie martw. – Odpowiedziałam mu z uśmiechem.- Pewnie wrócę do domu jeszcze później niż wy.
- A to spoko, bo myślałem, że będziesz się nudzić. 
- Harry chodź już! Zaraz się spóźnimy!- Krzyknął Liam z korytarza.- Cześć Monic!
-Cześć!
Harry wyszedł, a ja poszłam do siebie wzięłam torbę, zamknęłam dom na klucz i poszłam na miasto. Chodziłam po sklepach. Kupiłam sobie kilka rzeczy m.in. buty, bejsbolówkę i full cap. Po drodze wstąpiłam do studia Daniela.
- Cześć Daniel.
- Hej Monic i co jak ci się podoba w Londynie? 
- Jest super tak się stęskniłam za tym miejscem, a tak w ogóle jest mama u ciebie?
- Nie, ale zaraz ma przyjść. Chcesz poczekać?
- Jeżeli nie sprawie problem to tak.
- Żaden problem. Siadaj jak coś będziesz chciała coś to zawołaj Lili. Ja idę do pracy.
-Spoko.
Nie minęło nawet 10 minut i przyszła mama.
- Mamo jak ja za Tobą tęskniłam.- Przytuliłam się do niej
- Ja też się za tobą stęskniłam mała.
Spędziłam z mamą i Danielem kilka godzin. Dochodziła już 20.
- Ja już muszę lecieć.- Pocałowałam mamę w policzek na pożegnanie. Odchodząc pomachałam do nich.
Wchodząc do domu usłyszałam dźwięk telewizora. Weszłam do salonu. Na kanapie zastałam jedynie Nialla.
- Gdzie reszta?- Spytałam kładąc  torbę na szafce.
- Poszli do jakiegoś klubu. Ja nie mam ochoty na kolejnego kaca, a wiem jak to z Harrym iść na zabawę. 
- Racja mu łatwo odmówić nie jest. 
- Siadaj. Pooglądamy razem.
- Dobra, tylko zrobię sobie coś do zjedzenia.
- Monisiu, Moniczko, Monisiuniu?
- Co chcesz?
- A mi też zrobisz?-  Zrobił oczy kota z Shereka. Zaśmiałam się i pokiwałam głową na tak, a on obdarzył mnie uśmiechem od ucha do ucha. 
   Poszłam do kuchni i zrobiłam na gofry. 
- Mniam.- skomentował moje danie Niall.
    Zajadaliśmy się oglądając jakiś program plotkarski, gdy nagle prezenter wypowiedziała dwa magiczne słowa a mianowicie ,, Harry Styles”, co natychmiast spowodowało zapomnienie o tym, co przed chwilą robiliśmy i skupiło całą naszą uwagę na telewizorze.
- Harry Styles ma nową dziewczynę. Widziano ich dziś obściskujących się w aucie piosenkarza. Czyżby Styles bał się reakcji fanów na wieść o tym, że jego serce skradła atrakcyjna brunetka? Póki co nikt wie, czy to prawdziwa miłość, czy dziewczyna kocha jedynie jego pieniądze i sławę. Wiemy także, że wprowadziła się do chłopaków z zespołu. – Powiedział mężczyzna i przeszedł do kolejnego ,, pikantnego tematu’’. Ja z Horanem popatrzyliśmy po sobie. Nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać.
- Nie martw się Hazz wyjaśni im wszystko w kolejnym wywiadzie. A o reakcje fanek się nie martw one takie nie są.
- Ja... Ja wiem, ale... jakby to powiedzieć bardziej boję się o Loczka niż mnie.
- Jak to o niego?
- Mój chłopak nie wie, co nas łączy. Wiem do czego jest zdolny i... wiem, że policji też się nie boi. Może ja lepiej zadzwonię do Harrego. Niech wracają. Niall patrzył na mnie dziwnym wzrokiem, Kidy przykładałam słuchawkę do ucha.
* Rozmowa*
- Harry wróć już do domu. 
- Ale czemu?
- Wyjaśnię ci jak wrócisz. Proszę.
- Dobra, dobra. Już wracam. – I się rozłączył.

piątek, 22 listopada 2013

Rozdział III

(Zayn)
  Perrie chodziła w tą i powrotem cała zdenerwowana... Znowu.
- Ale czemu ona nie może mieszkać z rodziną?- Spytała wkurzona. Cały czas się wkurzała o to, że Monic ma z nami mieszkać.
- Pezz, słońce uspokój się. To siostra cioteczna Hazzy, a on chce żeby ona z nami mieszkała.
- A wy też tego chcecie? Nie macie nic przeciwko? – pytała się o to już sto razy. A ja setny raz jej odpowiadałem. To już męczące.
-  Nie, nie mamy nic przeciwko.
- Monic może się nie zgodzić. – Powiedział cicho Nialler. Ledwie go było słychać.
- Niall ma rację. – Wtrącił Daddy.
- A jak się zgodzi! To co wtedy?- Spytała Pezz.
- Będzie tu mieszkać! A co zabronisz jej? Jakoś El nie ma nic przeciwko, a ty ciągle się z każdym kłócisz! Co ty do cholery masz do Monic, co? To nasz dom i to my podejmujemy decyzje! Przestań w końcu się wtrącać! A może ty po prostu jesteś zazdrosna? – Nawrzeszczał na nią Lou.
-Wcale, że nie jestem zazdrosna!- Wrzasnęła Perrie i wyszła trzaskając drzwiami. Pobiegłem za nią zostawiając roześmianych chłopaków w salonie. W drzwiach Pezz minęła Hazzę i Monic.
- Zostaje? – Spyatała
- A co nie może? – Odpowiedział Loczek.
 Perrie wyszła, a ja nie poszedłem za nią, ponieważ nie chciałem gorszej kłótni i to jeszcze przy paparazzi zostałem w domu.
- No to witamy w nowym domu. – Uśmiechnąłem się do Monic.
- Dzięki. Co jej się stało?- Spytała się nas obu.
- Nie przejmuj się nią. Od paru dni chodzi fochnięta, bo ty się wprowadzasz.
- Dlaczego? Co ja jej zrobiłam?
- Ty? Nic... To znaczy. Jesteś od niej ładniejsza, a ona zdaje sobie z tego sprawę.- Wyprzedził mnie Loczek.- Nie miała nic przeciwko póki nie zobaczyła twojego zdjęcia. Chodź oprowadzę cię po domu.
-Okey.
Weszliśmy do salonu.
- Monic zostaje!- Oświadczył Harry
- No to witamy w domu! – Powiedziała na raz cała trójka i wybuchli śmiechem.
( Monic)
  Po tym jak Harry pokazał mi cały dom poszliśmy do chłopaków, którzy siedzieli w salonie przed telewizją , oglądali jakiś horror i zajadali się popcornem.

środa, 20 listopada 2013

Rozdział II

(Harry)


- Zgadnij kto.- Usłyszałem jej głos.

-Monic!- Odwróciłem się do niej przodem

-Skąd wiedziałeś?- Spytała, a ja zamiast jej odpowiedzieć mocno ją przytuliłem- Aż tak się za mną stęskniłeś?- Ona też się do mnie przytuliłam

- Skoro Harry jest zajęty to ja nas przedstawię. Ja jestem Liam, ale mów mi Li, ten z hamburgerem to Niall, w skórzanej kurtce za Zayn, a ten w paski to Louis.

- Miło mi was poznać. Wiele o was słyszałam. Ja jestem Monic.

- Wiemy. Harry od miesiąca non stop o tobie nawija.- Powiedział Niall. Zobaczyłem strach w oczach Monic i oczywiście wiedziałem o co chodzi.

- Zamknij się Horan!- Warknąłem na niego, a on się tylko zaśmiał.- Chodź Monic, bo tu pełno wkurwiających paparazzi.

- Dobra.

Poszliśmy do auta. Chłopacy jechali oddzielnie, więc mogłem spokojnie z nią porozmawiać.

- Czy ty im powiedziałeś?

- Nie nic im nie mówiłem o tym, że się cięłaś ani o tym, że miałaś anoreksję. Nie martw się ode mnie nigdy się tego nie dowiedzą. Ty im powiesz jak będziesz gotowa.

- To dobrze. Dzięki. - Powiedziała z ulgą w głosie.

- A tak z innej beczki to widziałem. i tu masz pecha, bo Zayn jest zajęty. I nie próbuj udawać. Za dobrze cię znam.

- O co ci chodzi?

- On ci się podoba, a jak nie to ja jestem Święty Walenty.

- Miło mi poznać.

- Hahaha bardzo śmieszne.- Powiedziałem z sarkazmem

Spojrzała obrażona w okno.

- Dobra sorki. Zamytkam się.- Odwróciła się do mnie i uśmiechnęła. Spojrzałem na jej nadgarstek.-Nowy tatuaż? Kolejny?

- Ty mi już tatuaży nie wypominaj. Masz więcej! I tak nowy. Ładny?

- Piękny.

Dojechaliśmy właśnie pod willę moją i chłopaków.

- Witam w nowym domu.

- Że ja mam tu mieszkać?

- No tak twoja mama się zgodziła. Ale jak nie chcesz to zamieszkasz z rodziną. - Dodałem szybko próbując ukryć smutek.

- Nie mi pasuje. Wy nie będziecie mnie sprawdzać co pół godziny. Prawda?

- Nie będziemy, nie bój się. 

sobota, 16 listopada 2013

Rozdział I

(Monic)

Ostatni raz spojrzałam na mój stary dom i wsiadłam do auta. Postanowiłam wrócić do Anglii. Wydawało mi się dziwne, że moja mama, rodzeństwo i ojczym są tam, a ja sama w Warszawie. Niestety ani mama, ani Daniel (mój ojczym) nie mogli mnie odebrać z lotniska. No cóż praca, praca i jeszcze raz prace. Daniel Ma własne studio nagraniowe ,, For Music'', a moja mama jest reżyserką. Zamiast nich z lotniska odebrać miał mnie Harry. Tak ten Harry Styles. Ten z One Direction. Mój kochany braciszek. Nasze matki to siostry. Ja taka zwykła osóbka... No dobra może nie taka zwykła. Czarne ciuchy, długie brązowe włosy, piercing w pępku, kilka tatuaży i jak niektórzy twierdzą niebiański głos. Podobam się każdemu. Dlaczego? Nie wiem. Niby nie miałam kompleksów, ale nie byłam też dumna z tego jak wyglądam i często coś w sobie zmieniałam, kolejny tatuaż lub kolczyk. Gdy miałam 10 lat wyjechaliśmy z Holms Chapel. Pomimo tego kontakt mój i Hazzy nie urwał się. Nie znałam co prawda chłopaków z 1D. Nie dlatego, że nie chciałam po prostu nie było okazji. Wiem, że wszyscy poza Loczkiem są ode mnie starsi. Z Hazzą jest tak, że ja jestem z 25 stycznia, a on z 1 lutego. Pomimo tego to on traktował mnie jak młodszą siostrzyczkę, a nie na odwrót. Tęskniłam za nim. Jemu ufałam bardziej niż sobie. To mu się żaliłam, z nim dzieliłam się radością. Moje rozmyślania przerwał głos stewardessy, który informował pasażerów, że lądujemy.

(Harry)

- Samolot Monic już wylądował. Gdzie ona jest?- Pytałem sam siebie.

- Olała Cię.- Zaśmiał się Lou, a reszta zaraz dołączyła do niego.

- Po co wy tu ze mną przyjechaliście?

- Chcemy poznać twoją nową laskę.- Odpowiedział mi Zayn,

- Ile razy mam powtarzać? Monic to nie moja dziewczyna!

- Dobra, dobra. To nie twoja dziewczyna, tylko się tak nie bulwersuj.- Uspokajał mnie Liam. Chciałem mu coś odpowiedzieć, ale ktoś zasłonił mi oczy od tyłu.

Bohaterowie

Monic (T.N.)

Ma 19 lat,Jej pasją jest muzyka, ma niebiański głos i gra na gitarze. Monic nie zna swojego ojca, a jej matka nie chcę o nim mówić. Jedyne co dziewczyna wie o nim to, to że jest on Polakiem, ma na imię Arek i porzucił jej mamę, gdy tylko dowiedział się o ciąży. Jest skrytą osobą, ale gdy trzeba potrafi pokazać pazury. W życiu spotkało ją wiele, ale się nie poddała. Monic jest pół-polką pół-angielką.


Harry  Styles


Ma 19 lat. Brat cioteczny Monic. Jest członkiem sławnego boysbandu One Direction. Tak jak Ona ma oczyma. Wie o Niej wszystko. Obydwoje mogą na siebie liczyć w każdej sytuacji. Przyjaźni się z Zaynem, Niallem,Liamem i Louisem.

Zayn Malik


Ma 20 lat. Członek sławnego boysbandu One Direction. Przyjaźni się z Harry, Niallem, Louisem i Liamem. Jest zaręczony z Perrie Edwards z zespołu Little Mix. Jest Bad Boyem. 

Liam Payne 


MA 20 lat. Jest członkiem sławnego boysbandu One Direction. Przyjaźni się z Harry, Niallem, Louisem i Zaynem. Spotyka się z Sophii. Jest najpoważniejszym z całego zespołu. 

Niall Horan

Ma 20 lat. Członek sławnego boysbandu One Direction. Przyjaźni się z Harry, Zaynem, Louisem i Liamem. Kocha jeść, jest słodki i uroczy. Od razu polubił Monic.


Louis Tomlinson

Ma 21 lat. Jest członkiem sławnego boysbandu One Direction. Przyjaźni się z Harry, Niallem, Liamem i Zaynem. Kocha swoja dziewczynę Elounor i marchewki. Zazwyczaj chodzi ubrany w paski i czerwone spodnie.

Paulina Hale

Ma 20 lat. Paula jest najlepszą przyjaciółką Monic. Jej ojcem jest anglikiem, a matka polką.Ma młodszą siostrę. Jest wybuchową osobą, która zrobi wszystko, by dopiąć swego. Są z Monic jak siostry znają się od dziecka. Jej ojciec również jest biznesmenem.