piątek, 13 grudnia 2013

Rozdział XII

*dwa dni później*
(Monic)
-Wiecie co? Mamy wolne trzy dni, a mi się już w środku miasta nudzi. Może pojedziemy odpocząć za miasto?-Zwrócił się do mnie.-O ile dobrze pamiętam to twoi rodzice moją domek letniskowy niedaleko?
-No tak. Pogadam z mamą może da mi klucze od domku.
-No to jedziemy!- Zawołał uradowany Niall.
-Ale Paula jedzie z nami.-Zażądał Hazz.
-Jak sobie życzysz kochasiu.-zaśmiał się Louis-A El może?
-Jasne, że może.To ja dzwonię od mamy, a potem do Pauli, a wy się pakujcie.- powiedziałam i poszłam na górę.
Rodzice od razu się zgodzili. Mieliśmy zajechać po klucze po drodze. Zadzwoniłam do przyjaciółki.
*Rozmowa*
-Hej Paula
-Hejcia Monic. Co tam?
-Jedziesz z nami za miasto odpocząć?
-A Harry jedzie?
-No pewnie. To on wpadł na ten pomysł.
-No to jadę.
-Super. Dziś wyjeżdżamy.
-Dobra, to ja lecę się pakować. Pa-rozłączyła się.
 Półgodziny później byłam już spakowana. Poszłam się jeszcze przebrać i zeszłam do chłopaków. Paula już była.
-No to jedziemy.
Domek rodziców Monic
Jechałam z Lou, El i Zaynem. Louis prowadził, a Zayn usiadł ze mną z tyłu. Cały czas śmieliśmy się z kawałów Lou. Sama nie wiem kiedy, ale zasnęłam, gdy się obudziłam poczułam, że ktoś gładzi mnie po włosach.To Zayn.
-Wyspana?-Zapytał z uśmiechem. Nareszcie się uśmiechnął.
-Tak.
-Dojeżdżamy.- Ogłosił Louis.
Gdy dojechaliśmy na miejsce Harry zaczął rozporządzać gdzie kto śpi.
-No więc ja śpię z Paulą. Jeśli nie masz nic przeciwko.-Zwrócił się do dziewczyny.
-Nie.
-No to super.- Uśmiechnął się Hazz, Wszyscy wybuchnęliśmy śmiechem.-Zayn z Liamem w salonie na sofie. Louis ty z El w pokoju Davida, Monic u siebie, a Horanowi zostaje podłoga.
-No chyba cię coś boli!. Niall może spać ze mną. Przecież nie będzie spał na podłodze, kiedy ja mam dwuosobowe łóżko. Niall idziemy.-Wzięłam go za rękę i poszliśmy na górę, żeby wkurzyć chłopaków. Słyszałam jeszcze jak chłopcy opieprzają Harrego za to, że nie powiedział, że to ja śpię na podłodze.
(Zayn)
  Moja Monic ma spać z Niallem? On nie może spać z Liamem tu w salonie,a ja z nią? Znowu się wkopałem i zakochałem w kimś z kim nie mogę być.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz