(Zayn)
Monic wreszcie jest moja. Mogę ją przytulać i całować i mówić jej jak bardzo ją kocham. Boje się tylko reakcji fanów. No cóż True Directioners pokochają ją tak jak ja, a zdanie reszty... Mnie nie obchodzi.
Właśnie siedzieliśmy w salonie oglądając ,,Obecność". Monic siedziała wtulona we mnie... Przyznaję się, że nie oglądałem filmu, a patrzyłem na Monic. Spojrzała na mnie.
-Co?
-Nie nic. Tylko tak sobie patrze.
-Aha- Zaśmiała się Monic
-A co nie wolno mi?- Spytałem łaskocząc ją.
-Możesz, ale już przestań.
-Jak dasz buzi to przestanę.- Zrobiłem dzióbek.
-No dobra. Chodź tu.- Powiedziała i przyciągnęła mnie do siebie po czym pocałowała. Już dawno zakochałem się w tych jej malinowych ustach, a teraz mogę dotykać je moimi ustami.
-Kocham Cię.- Powiedziałem, gdy oderwaliśmy się od siebie.
-Ja Ciebie też.
-Mogę powiedzieć, że jesteś moją dziewczyną,, prawda?
-Nie.
-Czemu?
-Ja nie chce, żeby mnie hejtowali... Żeby mówili, że jestem z tobą dla kasy i sławy.
-Nikt nie będzie tak mówił. Przysięgam. Poza tym obchodzi Cię co ludzie myślą?
-Nie.
-To co się przejmujesz?
-No bo... No bo... Sama nie wiem...
-No właśnie. To mogę czy nie.
-Nie dasz mi spokoju, co?
-Nie dopóki się nie zgodzisz.
-No to możesz.
-Dziękuję.- Powiedziałem po czym pocałowałem ją i zrobiłem nam zdjęcie.
-Po co ci zdjęcie?
-Zobaczysz.
Wstawiłem zdjęcie na TT i podpisałem- Najwspanialsza kobieta świata jest moją dziewczyną. @Monic_Poland I Love you.
-Wariat.- Walnęła mnie w plecy Monic, która cały czas patrzyła co robię przez moje ramię.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz