(Zayn)
-Ja muszę tam wrócić!
-Nigdzie nie wrócisz Malik! Czy ty tego nie rozumiesz!?
-Nie!
-Cholera jeśli zaraz się nie uspokoisz to cię zwiąże i posadzę na krześle!- Powiedział zdenerwowany ochroniarz. Ewidentnie był na mnie wkurwiony, ale ja nie ustąpię. Będę się z nim kłócić dopóki nie da mi iść szukać Monic.
-Ale ja muszę ją znaleźć!
-A ja mam odstawić cię do Londynu!
-No to ja pójdę ją poszukam i jak znajdę to wrócimy.
-Dobra. Masz godzinę. Jeśli ją znajdziesz to dobrze, a jeśli nie to wracamy bez niej.
-Ale...
-I tak ci ustąpiłem. Ciesz się, że cię w ogóle stąd wypuszczam.- Przerwał mi mężczyzna.- Chodź zanim się rozmyślę. Idę z tobą. Trzeba cię pilnować.
Wyszedłem szukać Monic. Kocham ją i w życiu jej tu nie zostawię.
(Monic)
Chodziłam i nie wiedziałam co z sobą zrobić. Pomagałam na tyle ile mogłam. Piepszona noga. W szpitalu polowym powiedziano, że mam ją skręconą. Szukałam Zayna, Harrego i Pauli, ale nie mogłam znaleźć.
*Godzina później*
(Zayn)
-No i nie ma jej. Wracamy.
-Daj mi jeszcze półgodziny.
-Nie. Idziemy. - Poszedłem za ochroniarzem. Nie da się ukryć, że jednak jest ode mnie silniejszy i większy. Zatrzymał by mnie.
-I co?- Spytał Harry, gdy tylko mnie zobaczył.
-Nie ma jej.
-Nigdzie?
-Nigdzie.
-Nie żyje?- Spytała Paula ze łzami w oczach.
-Nawet tak nie mów.- Powiedział Hazz przytulając ją do siebie.
-Chodźcie. Jedziemy do najbliższego miasta. Trzeba zadzwonić i powiedzieć, że żyjecie.
Posłusznie poszliśmy za mężczyzną. Mam go dość, ale nie chcę się kłócić. Po jakimś czasie dojechaliśmy do jakiejś stacji, gdzie skorzystałem z budki telefonicznej i zadzwoniłem do Nialla.
*Rozmowa*
-Halo.
-Cześć Niall to ja Zayn. Proszę zamów nam trzy bilety na najbliższy lot do Londynu.
-Jak to trzy? Kogo nie ma?
-Monic.- Powiedziałem ze łzami w oczach.
-Ohh... Ja...Przepraszam...
-Nie przepraszaj.
-A jak Hazz z Paulą dają sobie radę?
-Harry stara się być silny, a Paula... Paula ciągle płacze. Proszę nie pytaj jak ja się czuję. Chociaż ty.
-Jak chcesz. Wylot macie o 15.
-Dzięki.Pa
-Pa.

Super:-)
OdpowiedzUsuńZawodowe;-) Kocham CIĘ:-D
OdpowiedzUsuń